A jutro jade do Parku Narodowego Tayrona wyleczyc sie z "komarowych" ukaszen i pobyczyc sie na plazy (tak, nawet mnie sie zdaza czasem posiedziec nad morzem:D).
3 komentarze:
Anonimowy
pisze...
Zacne fotki! Mam nadzieję, że starczy Ci zapału do stycznia :D
3 komentarze:
Zacne fotki! Mam nadzieję, że starczy Ci zapału do stycznia :D
ten tukan to prawdziwy? :)
prawdziwy, ale udomowiony. krecil sie w miejscu pierwszego noclegu. waz tez jest prawdziwy, a raczej byl, bo zdjecie przedstawia martwego.:D
Prześlij komentarz