wtorek, 28 października 2008
español latino
Hiszpanskim jest chyba pierwszym jezykiem, ktorego nauka sprawia mi przyjemnosc. Poki co nie zablebilem sie w niuanse gramatyki i razcej nie zdaze sie zaglebic, wiec wiekszosc rzeczy wydaje mi sie w miare prosta i logiczna. Dodatkowo mam sarysfakcje, ze lapie szybciej niz pozostale osoby w grupie. Niestety nie na tyle szybko zeby bez zadnych problemow porozumiewac sie po 2 tygodniach nauki. Najprawdopodobniej zostane jeszcze tydzien dluzej. Szegolne problemy maja osoby, nie slyszace wczesniej o odmianach czasownika przez osoby i tym podobnych blachostkach. Zajecia mamy na nowym i super wyposazonym uniwersytecie na plnoc od Bogoty. Dojazd zajmuje prawie godzine i zeby zdazyc na 8 musze wstawac o 6.20 (klade sie srednio kolo 23, nie do pomyslenia w Polsce:D). 2 razy w tygodniu organizuja nam wyjscia na zwiedzanie mista i okolic. Na razie wybralem sie tylko do solnej katedry wykutej w kopalni soli jakies 30 km od Bogoty. Cos przypominajace nasza wieliczke tylko zwiedzanie jest duzo krotsze. Sama katedra plus prowadzaca do niej droga krzyzowa robia spore wrazenie. Zwiedzalismy w trzy osoby ( ja, Nina plus David - kolumbijczyk) z angielskim przewodnikiem. Nina pochodzi z Norwegii (chociaz na prawde jest pol iranka pol pakistanka) i bardzo zdziwila sie gdy przwodnik opisywal poszcegolne stacje drogi krzyzowej: tu Jezus upadl po raz drugi etc. Dlaczego mowisz jak by to wydarzylo sie dokladnie tutaj, chyba to bylo w palestynie, nie powinno sie tak oprowadzac. Coz, chopak nie wzial pod uwage, ze ktos urodzony w Europie moze nie miec zielonego pojecia o obrzedach chrzescijanskich. Chociaz czy to tak trudno zgadnac, ze chodzi jedynie o symbolike?
czwartek, 23 października 2008
Kolumbia
Jestem w Bogocie (stolica Kolumbii jak by ktos sie nie za bardzo orientowal. Nie ma w tym nic dziwnego, sam mialem poczatkowo ptoblem z wlasciwym umiejscowieniem krajow na kontynencie:D) od piatku. W weekend pochodzilem troche po miescie. Mieszka tu okolo 8 milionow ludzi, jednak nie odczuwa sie tego za mocno na ulicach. Mozliwe, ze to tylko moje mylne wrazenie. Przyzwyczilem sie do gwarnych i zywiolowych miast arabskich, Bogota badz co badz jest mocno euripejska. Ladnie polozona na rowninie (ponad 2600 n.p.m), od wschodu ograniczona gorami. Mozna wjechac na jedna z nich kojeka. Zachowala sie w czesci mala kolonialna starowka, reszta to juz wspolczense budowle. Mieszkam na obrzezach centrum, w jednej z lepszych dzielnic. Wiekszosc budynkow mieszkalnych jest ogrodzonych plotem z wlasnym Siguridad Privada. Na niektorych ulicach widzi sie czasem wiecej policjantow niz zwyklych przechodnoiw. Obowiazkowo jest przynajmniej jeden na kazdym przystanku Transmilenio (cos w rodzaju nadziemnego metra, obslugiwanego przez autobusy).
Od poniedzialku zaczalem nauke español latino. Towarzystwo mocno miedzynarodowe: Amerykanie, Francuzi,Anglik, Holender, Norwezka, Koreanczycy poludniowi, lacznie bedzie chyba kilkanascie osob, codziennie poznaje nowych. W poniedzialek bylem lekko sfrustrowany, co druga osoba na nie mogla pojac skad jestem (Poland? Polonia? to drugie lapia szybciej). Zato wczoraj zaszokowal mnie jeden Koreanczyk wymieniajc prawie cala nasza jedynastke z meczu Korea-Polska na mundialu w Korei. Niesamowite! Znal nawet kluby , w ktorych wtedy grali (pala)Hajto i Waldoch!
Od poniedzialku zaczalem nauke español latino. Towarzystwo mocno miedzynarodowe: Amerykanie, Francuzi,Anglik, Holender, Norwezka, Koreanczycy poludniowi, lacznie bedzie chyba kilkanascie osob, codziennie poznaje nowych. W poniedzialek bylem lekko sfrustrowany, co druga osoba na nie mogla pojac skad jestem (Poland? Polonia? to drugie lapia szybciej). Zato wczoraj zaszokowal mnie jeden Koreanczyk wymieniajc prawie cala nasza jedynastke z meczu Korea-Polska na mundialu w Korei. Niesamowite! Znal nawet kluby , w ktorych wtedy grali (pala)Hajto i Waldoch!
środa, 15 października 2008
reaktywacja
Po kilkumiesięcznej przerwie wracam ponownie. Tym razem Ameryka Południowa (Kolumbia - Ekwador - Peru - Boliwia - Chile - i dalej jak starczy czasu).
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)